Security Awareness

Jedno hasło by wszystkimi rządzić, jedno by wszystkie odnaleźć…

Oczywistym jest to, że musisz używać silnego hasła do ochrony swoich danych, czy to na Facebooku, poczcie, koncie w grze czy w innych serwisach. Ponadto każde hasło powinno być inne. Mało kto, w erze informacji, setki różnych stron i portali, których używamy na co dzień, potrafi zapamiętać kilkanaście lub kilkadziesiąt różnych (silnych!) haseł.

Rzadko zdarza się miesiąc bez poważnego naruszenia polityki bezpieczeństwa, gdzie łupem padają hasła użytkowników. Problem pojawia się wtedy, gdy dla własnej wygody używamy w wielu serwisach tego samego hasła. Przez jedno włamanie możemy stracić dostęp, a co za tym idzie nasze dane, do wielu kont. Biorąc pod uwagę dużą ilość haseł jakie musimy pamiętać dla naszego bezpieczeństwa, dobrym rozwiązaniem jest używanie aplikacji, która zapamięta je za nas. Główną zaletą takiego rozwiązania jest tylko jedno hasło, które musimy zapamiętać, dzięki czemu mamy dostęp do całej biblioteki naszych danych do autoryzacji.

Podstawy menadżera haseł
Po zalogowaniu w danej witrynie, menadżer haseł rejestruje nazwę i hasło użytkownika, aby podczas ponownych odwiedzin tej samej witryny zaoferować automatyczne logowanie. Dużym plusem jest automatyczne generowanie mało intuicyjnych haseł, co zwiększa nasze bezpieczeństwo. Nasze hasła są przechowywane na zdalnym serwerze (np. LastPass) lub, jak w przypadku programu KeePass, w miejscu przez nas do tego wyznaczonym (np. pendrive).
Na rynku jest dostępnych wiele menadżerów haseł jak np. wcześniej wspomniany LastPass i KeePass. Warte wyróżnienia są:

  • Password Genie
  • mSecure
  • DirectPass

Każde z nich uraczy nas dodatkowymi funkcjami, takimi jak dodatek do przeglądarki czy udostępnianie bazy innym użytkownikom.

Morał jest krótki i niektórym znany – używaj menedżera haseł, a dostęp nie zostanie zablokowany

Korzystanie z tego typu udogodnień oszczędzi nam wielu siwych włosów na głowie, a pojedynczy atak nie powinien wyrządzić nam wielkiej szkody. Podstawą jest stworzenie tak długiego i skomplikowanego hasła (oczywiście nie dla nas), aby było ono w stanie ochraniać naszą szufladkę z hasłami. Oczywiście oprogramowanie takie nie będzie nas chronić w 100%. Nawet najlepsze hasło, przy niewłaściwym korzystaniu, może zostać złamane lub po prostu skradzione. Należy pamiętać że najsłabszym ogniwem zawsze jest człowiek.

Komentarze

komentarzy