Trevor Harwell to 21-letni amerykański student, który dorabiał sobie naprawiając komputery. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w czasie „pracy” instalował wybranym kobietom złośliwe oprogramowanie. Dzięki temu mógł je podglądać pod prysznicem. Jego dobra passa właśnie się skończyła i trafił do więzienia.

System jego działania był prosty: przychodził do czyjegoś mieszkania, aby naprawić komputer. Jeżeli wpadła mu w oko właścicielka danego sprzętu, to instalował jej złośliwe oprogramowanie, dzięki któremu mógł przejąć kontrolę nad jej sprzętem. Aby zwiększyć szansę na nagranie swojej ofiary nago albo zrobić jej zdjęcia, wyświetlał na laptopie taki komunikat:

„Musisz naprawić zewnętrzny sensor. Aby upewnić się, że działa spróbuj umieścić swój komputer w pobliżu ciepłej pary. Trzymaj go tam przez kilka minut.”

Wszystkie ofiary w podobny sposób reagowały na taki komunikat: zabierały ze sobą laptopa pod prysznic. Kładły go w pobliżu, aby sensor, czyli czujnik różnych parametrów w komputerze (np. temperatury), mógł pobyć w ciepłym i wilgotnym miejscu.

W tym czasie podglądacz nagrywał filmy przy pomocy ich kamer. Najgorsze jest jednak to, że zdobyte materiały wykorzystywał do szantażowania swoich ofiar. Jedna z kobiet nie dała się jednak zastraszyć i zgłosiła sprawę na policję.

Po zatrzymaniu szantażysty okazało się, że na swoim laptopie miał tysiące nagich zdjęć i filmów zdobytych taką metodą.

Zastanów się więc dwa razy zanim poprosisz kogoś o pomoc przy swoim komputerze.

I jak zwykle przypominamy o oprogramowaniu antywirusowym.


Źródło: http://nakedsecurity.sophos.com

Zdjęcie: http://www.sxc.hu

Zobacz także: