Craig Evans, 24-letni instruktor pływania z Wielkiej Brytanii, trafił do więzienia za pomyłkowe rozesłanie wiadomości tekstowej. Sąd skazał go na 18 miesięcy pozbawienia wolności.

Evans romansował ze swoją dziewczyną przez telefon. Wyznał jej, że chciałby z nią uprawiać seks, a kiedy ta wyraziła zainteresowanie, napisał jej jeszcze jedną wiadomość. Zapytał czy chciałaby, żeby to było „szybko czy wolno”. W wiadomościach nie było ani jednego wulgarnego słowa czy wyrażenia.

Niestety, przez pomyłkę Evans wysłał tę wiadomość do wszystkich ludzi w swojej książce adresowej BlackBerry Messenger. Wśród adresatek były dwie dziewczyny w wieku 13 i 14 lat, jego uczennice pływania. Mężczyzna szybko został  aresztowany i oskarżony o „nakłanianie dziecka do aktywności seksualnej” i skazany na 18 miesięcy w Birmingham Crown Court w lipcu.

Chłopak odwołał się od wyroku i na szczęście udało mu się znaleźć sędziego z odrobiną zdrowego rozsądku. Lord Justice Elias, członek składu sędziowskiego,  założył, że Evans wcale nie zamierzał namawiać nastolatek do seksu, tym bardziej, że nieszczęsna wiadomość trafiła także do rodziny chłopaka.  Jego wyrok został skrócony do zaledwie dziewięciu miesięcy w zawieszeniu. Jednak jego nazwisko i tak trafiło do rejestru przestępców seksualnych. Nie będzie mógł także trenować dzieci w pływaniu.


Źródło: http://www.pcpro.co.uk

Zdjęcie: http://www.sxc.hu

Zobacz także: