Czasami posiadanie smartfonów może być nieco zbyt łatwe. Przekonał się o tym pewien włamywacz, który swoim iPhonem niechcący nagrał włamanie, które posłużyło jako dowód przeciwko niemu.

Kiedy planujecie włamanie do czyjegoś domu, to iPhone czy inny smartfon może być bardzo przydatny. Niestety, dla 23-letniego Emmanuela Jerome jego telefon okazał się przydatny także dla policji. Młody chłopak w trakcie włamania stwierdził, że nie będzie zapalał światła w domu, który okradał wraz ze znajomymi. Aby oświetlić sobie drogę, użył iPhona jako latarki.

Z wrażania jednak nie zauważył, że włączył także nagrywanie filmu. Jego smartfon nagrał całe włamanie. 23-latek wkrótce po tym został zatrzymany za inne przewinienia, policjanci sprawdzili jego telefon i znaleźli nieszczęsne nagranie.

Mężczyzna trafił na 44 tygodnie do więzienia. Jeśli więc planujecie coś nie zbyt legalnego, to upewnijcie się, że tym samym nie dostarczacie dowodów przeciwko sobie.


Źródło: http://news.cnet.com

Zdjęcie:  http://news.cnet.com

 

 

Zobacz także: